| Słowo Ojca
Przewodnika na 297 WPP!!!
To nie tylko my ludzie dwudziestego pierwszego wieku szukamy miejsca w naszym życiu, Boga w nim. Wielu było przed nami i wielu za nami podąża. To nie lada sztuka czuć się na miejscu i czuć się spełnionym. Ten kto rozezna czas nawiedzenia umie ułożyć sobie życie, wie co jest ważne a co prowadzi do tragedii. Ale może nazbyt często szukamy dowodów. Udowodnij, tak jak mówisz. Ale czy w takim żądaniu jest coś niestosownego? W szkole Jezusa należy stawiać takie pytania, skoro już wiele razy postawiono je na przestrzeni dziejów. Przypominamy sobie świętego Tomasza, który zażądał od Boga dowodu. Można zapytać: dlaczego? A może dlatego, że już tak wiele razy zawiódł się na ludzkich obietnicach, tyleż razy został rozczarowany, że nie umie inaczej. Nie chce aby z niego więcej razy urządzano kpiny i żerowano na jego dobrej woli i ufności, raniono jego miłość.
Wiele razy myślę, że jestem współczesnym Tomaszem, który za mało ufa i za mało wierzy, że zbyt często zabija miłość i dlatego żąda znaku. Może właśnie dlatego wyruszam po raz kolejny na pielgrzymi szlak, aby w szkole Jezusa, jako Jego uczeń, wsłuchać się jeszcze raz w Jego uzdrawiające słowa, jeszcze raz poznać Go przy łamaniu chleba i na nowo z żywą ufnością naśladować w miłości.
W tym roku tematem pielgrzymki jest hasło: SŁUCHAM I NAŚLADUJĘ. Wynika ono z refleksji nad tematem roku liturgicznego który brzmi: Jesteśmy uczniami Chrystusa. Na miarę naszych ludzkich możliwości, to znaczy możliwości jakie daje czas i dar Boży pozostawiony w naszym sercu, wsłuchujmy się w słowa Mistrza i Nauczyciela. Rozważając wszystkie możliwości jaki możemy w życiu uruchomić podążajmy do tego co w górze. Dlatego ważne jest aby wiedzieć, że w naszym życiu i wyborach mieszka Zmartwychwstały. Ważne jest, aby zobaczyć jaką drogą nie należy podążać, dlatego rozważamy grzechy główne, aby przez nie jak w lustrze określić nasze zaproszenie. Kiedy się przekonamy, że w zmartwychwstaniu Chrystusa zbiega się nasze marzenie o prawdziwym życiu, to wtedy ONO właśnie staje się bardziej oczywiste od widzialnego doświadczenia.
Brat przewodnik
ks. Jan Oleszko sac
|
 |