 |
Forum Pielgrzymów "Siedemnastek"
|
Otwarty przez: Tomek Sro 02 Maj, 2007 12:13 |
Pytania do duchownych. |
| Autor |
Wiadomość |
Miciek
z-ca przewodnika aka don Pedro

Posty: 680 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 22:33
|
|
|
| Janusz napisał/a: | | Jezus zstąpił do piekieł. Trudno nazwać piekło "poczekalnią". |
Zstąpił do piekieł nie równa się zstąpił do piekła.
Różnica jest zasadnicza. Piekła to szeol, otchłań, czyli poczekalnia.
Tam właśnie oczekiwali na zbawiciela ci, którzy umarli przed Chrystusem.
KKK 633: "Jezus nie zstąpił do piekieł, by wyzwolić potępionych, ani żeby zniszczyć piekło potępionych, ale by wyzwolić sprawiedliwych, którzy Go poprzedzili." |
_________________ Ludzie o wiele częściej waliliby się młotkiem w palec, gdyby ból występował dopiero po roku. (Nicolás Gómez Dávila)
 |
|
|
|
 |
Jerzu

Posty: 54
|
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 09:18
|
|
|
| do pytań rozkładających na cząstki pierwsze. (wszystko podważyć dla pewności) nasuwa mi fragment z kazania adwentowego z kościoła św. Jacka: nie twórz obrazu boga http://www.da.freta.domin...d=39&Itemid=27) 20091213_katecheza01 19 minut (może warto posłuchać) |
|
|
|
 |
Janusz
doświadczony forumowicz

Posty: 2655
|
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 09:44
|
|
|
| Jędrek napisał/a: | | http://www.teologia.pl/m_k/kkk1g02.htm |
Dzięki za linka. Niestety, nie ma w nim odpowiedzi na moje pytania.
| Miciek napisał/a: | | KKK 633: "Jezus nie zstąpił do piekieł, by wyzwolić potępionych, ani żeby zniszczyć piekło potępionych, ale by wyzwolić sprawiedliwych, którzy Go poprzedzili." |
A więc wiemy tylko, że Jezus nie zstąpił do piekieł, by wyzwolić potępionych. Co w takim razie robili tam nie potępieni?. Swoją drogą, nazywanie piekła poczekalnią to "niezwykle ciekawy" pomysł... |
|
|
|
 |
PrzemekS
aktywny forumowicz

Posty: 339 Skąd: Ursus, Amaranty
|
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 11:44
|
|
|
Januszu, niepotępieni nie przebywali w piekle, lecz w piekłach - Szeol, otchłań, poczekalnia właśnie.
A potępieni przebywają w piekle, skąd nie ma wyjścia.
Przecież Miciek napisał to bardzo jasno.
Z Szeolu Jezus zabrał do raju osoby niepotępione z czasów sprzed 33.roku (umownego) - które wcześniej nie mogły wejść do nieba, gdyż musiały po ludzku poczekać na zbawienie mocą śmierci i zmartwychwstania Jezusa (np. Abraham).
Piekła z Credo to nie piekło. |
_________________ Bywasz piekącym jadem trollów
Na internetowym forum.
Vivat Polonia frustrata! Vivat dąs psychopata!
Jam nieudacznik grafoman i śmieć. |
|
|
|
 |
Janusz
doświadczony forumowicz

Posty: 2655
|
Wysłany: Czw 04 Lut, 2010 13:02
|
|
|
| PrzemekS napisał/a: | | Januszu, niepotępieni nie przebywali w piekle, lecz w piekłach - Szeol, otchłań, poczekalnia właśnie. A potępieni przebywają w piekle, skąd nie ma wyjścia. |
No to mamy problem.
Słowo: "Szeol - hebr. sze'ol", oznacza wspólny grób wszystkich ludzi. Miejsce pobytu lub krainę zmarłych. W starożytnych przekładach greckich, np. Akwili, Symmacha, Teodozjusza, słowo to brzmi: "Hades" (w mitologii greckiej państwo zmarłych). Szeol jest więc czymś w rodzaju masowego grobu (tłumaczenie współczesne). Tam szli wszyscy zmarli.
W Starym Testamencie Szeol jest opisywany jako stan nieświadomości i zapomnienia. W Nowym Testamencie Szeol to coś w rodzaju więzienia lub miejsca oczekiwania na zbawienie, ale są tam wszyscy zmarli, czyli nie tylko sprawiedliwi, również potępieni.
Tak więc Jezus zszedł do piekła i co do tego nie powinno być wątpliwości.
Ksiądz Michał nie napisał tego jasno
| PrzemekS napisał/a: | | Piekła z Credo to nie piekło. |
No to akurat ciekawa interpretacja znaczenia słowa: "piekło". A zwłaszcza liczby mnogiej utworzonej od tego słowa. Wynika z niej, że piekło to nie zawsze jest piekło...hmm... |
| Ostatnio zmieniony przez Janusz Czw 04 Lut, 2010 13:13, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
PrzemekS
aktywny forumowicz

Posty: 339 Skąd: Ursus, Amaranty
|
Wysłany: Czw 04 Lut, 2010 16:30
|
|
|
Problemu nie mamy.
Szeol definiujesz poprawnie, zgodnie ze Starym i Nowym Przymierzem.
Piekło w rozumieniu miejsca, w którym przebywają potępieni, nie ma liczby mnogiej.
Piekła - to inna nazwa i miejsce, właśnie Szeol.
Hades wziął się z tłumaczenia Ksiąg Biblii na język grecki. |
_________________ Bywasz piekącym jadem trollów
Na internetowym forum.
Vivat Polonia frustrata! Vivat dąs psychopata!
Jam nieudacznik grafoman i śmieć. |
|
|
|
 |
Janusz
doświadczony forumowicz

Posty: 2655
|
Wysłany: Pon 08 Lut, 2010 10:47
|
|
|
| PrzemekS napisał/a: | | Piekło w rozumieniu miejsca, w którym przebywają potępieni, nie ma liczby mnogiej. Piekła - to inna nazwa i miejsce, właśnie Szeol. |
Problem niestety jest, ponieważ do Szeolu trafiały wszystkie dusze, potępione i sprawiedliwe. Tak więc nie ma znaczenia gdzie zstąpił Jezus po śmierci na krzyżu, do piekła czy do piekieł.
Bo to tylko klasyczna semantyka.
Poza tym, tak naprawdę: Niebo, Czyściec i piekło nie są miejscami w rozumieniu świata fizycznego (cztery wymiary). Są stanami świadomości w świecie duchowym. Coraz częściej nasi księża, biskupi i zakonnicy podkreślają to na kazaniach podczas Mszy św. lub rekolekcji. |
| Ostatnio zmieniony przez Janusz Pon 08 Lut, 2010 10:56, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Cyja to?
aktywny forumowicz

Wiek: 46 Posty: 171 Skąd: spod Sztolycy...
|
Wysłany: Pon 08 Lut, 2010 13:10
|
|
|
Patrzę i oczom nie wierzę
Dysputa iście na miare Hiedegera, czy bardziej Jaspersa!!
Chłopaki może trzeba drzewa narąbać do domu?? Co?? |
_________________ Aby istnieć, trzeba uczestniczyć!
 |
|
|
|
 |
Janusz
doświadczony forumowicz

Posty: 2655
|
Wysłany: Pon 08 Lut, 2010 13:30
|
|
|
| Cyja to? napisał/a: | | Chłopaki może trzeba drzewa narąbać do domu?? Co?? |
Sylwek, jeżeli zrobisz to cyją, to ja jestem chętny |
|
|
|
 |
PrzemekS
aktywny forumowicz

Posty: 339 Skąd: Ursus, Amaranty
|
Wysłany: Wto 09 Lut, 2010 07:34
|
|
|
| Janusz napisał/a: | | PrzemekS napisał/a: | | Piekło w rozumieniu miejsca, w którym przebywają potępieni, nie ma liczby mnogiej. Piekła - to inna nazwa i miejsce, właśnie Szeol. |
Problem niestety jest, ponieważ do Szeolu trafiały wszystkie dusze, potępione i sprawiedliwe. Tak więc nie ma znaczenia gdzie zstąpił Jezus po śmierci na krzyżu, do piekła czy do piekieł.
Bo to tylko klasyczna semantyka.
Poza tym, tak naprawdę: Niebo, Czyściec i piekło nie są miejscami w rozumieniu świata fizycznego (cztery wymiary). Są stanami świadomości w świecie duchowym. Coraz częściej nasi księża, biskupi i zakonnicy podkreślają to na kazaniach podczas Mszy św. lub rekolekcji. |
Zgadza się, że trafili tam (do Szeolu, czyli piekieł) wszyscy pomarli przed 33 r.
Po śmierci Jezus zstąpił po sprawiedliwych i zabrał ze sobą.
I jest w tym zasadnicza różnica - z Szeolu, naszej "poczekalni", było wyjście - fakt, wrota otwarte zostały dopiero w 33. Z piekła wyjścia nie ma. I jest to ta zasadnicza różnica, oczywiście poza tą, że nie trafiają tam (do piekła) sprawiedliwi.
Co do nieba, czyśćca i piekła - wypowiadał się szerzej nie będę, gdyż nie dysponuję odpowiednią wiedzą. Za to chętnie poczytam.
Co do rąbania drewna - ja mam wprawdzie centralne miejskie, ale jeśli ktoś łaskaw kopnąć się do Studzianny i narąbać u teścia - będę zobowiązany, bo w weekend się wybieram w odwiedziny. |
_________________ Bywasz piekącym jadem trollów
Na internetowym forum.
Vivat Polonia frustrata! Vivat dąs psychopata!
Jam nieudacznik grafoman i śmieć. |
| Ostatnio zmieniony przez PrzemekS Wto 09 Lut, 2010 07:37, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Janusz
doświadczony forumowicz

Posty: 2655
|
Wysłany: Czw 11 Lut, 2010 12:12
|
|
|
| PrzemekS napisał/a: | | Zgadza się, że trafili tam (do Szeolu, czyli piekieł) wszyscy pomarli przed 33 r. Po śmierci Jezus zstąpił po sprawiedliwych i zabrał ze sobą. I jest w tym zasadnicza różnica - z Szeolu, naszej "poczekalni", było wyjście - fakt, wrota otwarte zostały dopiero w 33. Z piekła wyjścia nie ma. I jest to ta zasadnicza różnica, oczywiście poza tą, że nie trafiają tam (do piekła) sprawiedliwi. |
Cieszę się, że osiągnęliśmy pewien konsensus. Szkoda tylko, że bez udziału duchownych...
Dlatego zapewne z naszych rozważań wynika kolejny problem: skoro Szeol rzeczywiście był tylko poczekalnią, ale przebywali tam również potępieni, to:
1. Kto przyszedł po potępionych i gdzie ich zabrał?
2. Kiedy to się dokonało?
P.s.: Zanim zalogowałem się na Forum 17-k, sądziłem, że jednym z obowiązków osoby duchownej jest wyjaśnianie problemów związanych z wiarą. Najwyraźniej pomyliłem się... |
|
|
|
 |
Waldek
doświadczony forumowicz

Wiek: 43 Posty: 951 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 11 Lut, 2010 12:17
|
|
|
| Janusz napisał/a: | | Sylwek, jeżeli zrobisz to cyją, to ja jestem chętny |
Ja protestuję! Cyja wykonuje swoją pracę na pielgrzymce. Zresztą jeśli dobrze zrozumiałem Sylwka, nie proponował Wam swoich usług, tylko wynalazł Wam zajęcie.
| PrzemekS napisał/a: | | jeśli ktoś łaskaw kopnąć się do Studzianny i narąbać u teścia - będę zobowiązany, bo w weekend się wybieram w odwiedziny. |
Zamiast łapać punkty u teścia i swojej żony... Gdzie ci mężczyźni? |
|
|
|
 |
PrzemekS
aktywny forumowicz

Posty: 339 Skąd: Ursus, Amaranty
|
Wysłany: Czw 11 Lut, 2010 14:40
|
|
|
| Janusz napisał/a: | Dlatego zapewne z naszych rozważań wynika kolejny problem: skoro Szeol rzeczywiście był tylko poczekalnią, ale przebywali tam również potępieni, to:
1. Kto przyszedł po potępionych i gdzie ich zabrał?
2. Kiedy to się dokonało?
P.s.: Zanim zalogowałem się na Forum 17-k, sądziłem, że jednym z obowiązków osoby duchownej jest wyjaśnianie problemów związanych z wiarą. Najwyraźniej pomyliłem się... |
Januszu, podejrzewam, że trafili tam, gdzie miejsce potępionych, ale głowy nie dam. Jeśli idzie o moment - najprawdopodobniejszy wydaje się ten sam, co w przypadku zabrania niepotępionych do raju. Tym samym - jak na mój gust - Szeol przestał istnieć, bo po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa nie miał już racji bytu - pozostałby pusty. ale to tylko moje domyślenia, zgodne z logiką, ale przydałaby się autrytatywna odpowiedź.
Co do obowiązków osób duchownych - nie wiem, czy jest jakaś ich lista i czy odpowiadanie na pytania na forum 17 jest na nią wciągnięte, ale tak myślę, że żaden ksiądz nie odmówi Ci rozmowy na nurtujące Cię tematy i zagadnienia. Ale jeśli trafi się taka sytuacja, daj znać - poproszę znajomych księży o to, by odpowiedzieli na Twoje pytania. |
_________________ Bywasz piekącym jadem trollów
Na internetowym forum.
Vivat Polonia frustrata! Vivat dąs psychopata!
Jam nieudacznik grafoman i śmieć. |
|
|
|
 |
PrzemekS
aktywny forumowicz

Posty: 339 Skąd: Ursus, Amaranty
|
Wysłany: Czw 11 Lut, 2010 14:41
|
|
|
| Waldek napisał/a: | Zamiast łapać punkty u teścia i swojej żony... Gdzie ci mężczyźni? |
Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia |
_________________ Bywasz piekącym jadem trollów
Na internetowym forum.
Vivat Polonia frustrata! Vivat dąs psychopata!
Jam nieudacznik grafoman i śmieć. |
|
|
|
 |
Jędrek
służba pielgrzymkowa

Wiek: 43 Posty: 590 Skąd: z lustra
|
|
|
|
 |
Janusz
doświadczony forumowicz

Posty: 2655
|
Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 07:46
|
|
|
| Jędrek napisał/a: | | http://arkapana.republika.pl/zstapil.html |
Dzięki za linka. To ciekawa lektura.
| PrzemekS napisał/a: | | Tym samym - jak na mój gust - Szeol przestał istnieć, bo po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa nie miał już racji bytu - pozostałby pusty. ale to tylko moje domyślenia, zgodne z logiką, ale przydałaby się autrytatywna odpowiedź. |
Mamy dwie możliwości:
1. Szeol był poczekalnią - wtedy sz......n albo miał dostęp tylko do potępionych, albo nie
miał dostępu do nikogo. Gdy zabrał potępionych do piekła, Szeol został zamknięty.
2. Szeol to piekło - wtedy sz......n miał dostęp tylko do potępionych i nie musiał ich nigdzie
zabierać po tym jak Jezus zabrał sprawiedliwych do Nieba.
| PrzemekS napisał/a: | | Co do obowiązków osób duchownych - nie wiem, czy jest jakaś ich lista i czy odpowiadanie na pytania na forum 17 jest na nią wciągnięte |
Każdy kto przyjmuje święcenia kapłańskie dobrze wie na co się decyduje. Jeżeli później zaczyna lekceważyć wynikające z tego obowiązki i lekceważyć wiernych, lepiej byłoby gdyby nigdy kapłanem nie został.
Tą listę traktuję z Twojej strony jako żart...
| PrzemekS napisał/a: | | Ale jeśli trafi się taka sytuacja, daj znać - poproszę znajomych księży o to, by odpowiedzieli na Twoje pytania. |
Dzięki. Też znam księży, którzy nie podchodzą do Sakramentu Kapłaństwa w sposób nonszalancki i nie traktują wiernych z pogardą (przeświadczeni o własnej wyższości). |
| Ostatnio zmieniony przez Janusz Pią 12 Lut, 2010 08:01, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Janusz
doświadczony forumowicz

Posty: 2655
|
Wysłany: Sob 20 Lut, 2010 13:22
|
|
|
Jezus zwyciężył śmierć
Aby kogoś lub coś zwyciężyć, trzeba aby ten ktoś lub to coś było przeciwnikiem i stawiało opór. W związku z tym mam pytanie:
1. Kogo lub co pokonał Jezus?
W nauce nasz Kościół głosi, że sz......n nie może kusić człowieka bez zgody Boga. Wynika stąd jasno zależność diabła i jego działania od woli Stwórcy. I kolejne pytanie:
2. Co oznacza tekst: "walka szatana z Bogiem", "ostateczna walka Boga z szatanem"?
Skoro jest faktem, że stworzenie nie ma żadnych szans w walce ze Stwórcą, to kolejne pytanie:
3. Z kim lub z czym walczy Bóg? |
| Ostatnio zmieniony przez Janusz Sob 20 Lut, 2010 13:26, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
PrzemekS
aktywny forumowicz

Posty: 339 Skąd: Ursus, Amaranty
|
Wysłany: Pon 22 Lut, 2010 09:20
|
|
|
1. Śmierć była traktowana jako koniec, ostateczność. Jezus ją pokonał - Zmartwychwstał. Śmierć jest tu także w domyślę potępienie - Jezus zbawił całą ludzkość i każdy może żyć z Nim na wieki.
2. sz......n walczy z Bogiem o rząd dusz, o przekonanie ludzi, by odwrócili się od Boga. Przegrał w 33. i przegra ostatecznie przy końcu świata, gdy zostanie zepchnięty do piekła wraz z pozostałymi aniołami upadłymi oraz ludźmi, którzy odrzucili Boga i zostali potępieni.
3. Ta walka Boga z Szatanem jest dość symboliczna - jako Pan wszystkiego Bóg mógłby jednym Słowem zniszczyć Szatana i zmusić ludzkość do podporządkowania się Jemu. Ale wtedy nie byłby Bogiem, Miłością, lecz tyranem (patrz: Adam Mickiewicz, Dziady, t.3).
Jesteśmy jako ludzie wolni - możemy wybierać, drogi są dwie.
I to chyba jest ta walka |
_________________ Bywasz piekącym jadem trollów
Na internetowym forum.
Vivat Polonia frustrata! Vivat dąs psychopata!
Jam nieudacznik grafoman i śmieć. |
|
|
|
 |
Janusz
doświadczony forumowicz

Posty: 2655
|
Wysłany: Pon 22 Lut, 2010 13:00
|
|
|
| PrzemekS napisał/a: | | Jezus zbawił całą ludzkość i każdy może żyć z Nim na wieki. |
Amen. Chwała Jezusowi
Problem w tym, że Bóg nie musi zwyciężać śmierci. Niczego nie musi zwyciężać, ponieważ nikt i nic nie jest dla Niego przeciwnikiem. Pytanie:
Dlaczego Kościół wciąż naucza o jakiejś hipotetycznej walce i zwycięstwach Boga?
| PrzemekS napisał/a: | | 2. sz......n walczy z Bogiem o rząd dusz, o przekonanie ludzi, by odwrócili się od Boga. Przegrał w 33. i przegra ostatecznie przy końcu świata |
Jeżeli sz......n walczy o cokolwiek z Bogiem, to znaczy, że jest największym głupkiem wśród stworzeń. Przy końcu świata zaś, nie można przegrać czegoś co się już dawno przegrało.
| PrzemekS napisał/a: | | gdy zostanie zepchnięty do piekła wraz z pozostałymi aniołami upadłymi oraz ludźmi, którzy odrzucili Boga i zostali potępieni. |
sz......n (upadłe anioły) i ludzie potępieni już znajdują się w piekle.
Kto więc zostanie tam zepchnięty i z czego?
| PrzemekS napisał/a: | | 3. Ta walka Boga z Szatanem jest dość symboliczna |
Właśnie. Prawda jest taka: Bóg nie walczy z nikim i z niczym, i nigdy tego nie robił, a sz......n może sobie walczyć nawet z wiatrakami.
P.s.: Czy osoby duchowne porzuciły Forum 17-k? |
| Ostatnio zmieniony przez Janusz Pon 22 Lut, 2010 13:02, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
PrzemekS
aktywny forumowicz

Posty: 339 Skąd: Ursus, Amaranty
|
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 08:31
|
|
|
Januszu, Bóg nie musi zwyciężać śmierci, bo już to zrobił, właśnie w 33. roku, to jasne.
Co do głupoty sz...a, to jakby nie patrzeć, jego inteligencja i wiedza przewyższają wiedzę całej ludzkości. jest naprawdę sprytny i cwany, niektórzy nawet uwierzyli, że go nie ma, mimo że widać tyle oznak jego działania. stąd wzięło się hasło: Nie wierzysz, że istnieje? Służysz mu!
Sz...n przegrał dawno (w sumie jego klęska była przesądzona od momentu jego buntu), ale nie przeszła mu nienawiść do Boga i człowieka. Dlatego zwodzi ludzi, by wyrzekli się zbawienia i poszli z nim w miejsce, gdzie "będzie płacz i zgrzytanie zębów". Jego nienawiść jest tak wielka, że do końca (czyli sądu ostatecznego) będzie walczył z Bogiem o zabranie jak największej ilości Jego dzieci. i o to toczy się walka. Św. Paweł pisze o tym - że nie walczymy przeciwko ciału, lecz przeciw Panowaniom, Tronom, Władzom (itd. ) (jak się ktoś nie orientuje, są to stopnie Aniołów, także tych upadłych).
Pamiętaj też, że z żyjących nie wszyscy są w piekle - o nich trwa walka sz...a z Bogiem. A ci co dożyją momentu sądu oststecznego i zostaną potępieni, zostaną właśnie zepchnięci do piekła.
Walka szatana nie jest walką z wiatrakami, bo Bóg obdarzył ludzi wolnym wyborem - każdy sam decyduje, czy chce być z Bogiem, czy ze złym. Sz...n stara się przeciągnąć ludzi do siebie, by zostali potępieni jak on. i to jest ta walka.
Co do duchownych - nie sądzę, by porzucili forum 17. skąd taki pomysł? |
_________________ Bywasz piekącym jadem trollów
Na internetowym forum.
Vivat Polonia frustrata! Vivat dąs psychopata!
Jam nieudacznik grafoman i śmieć. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|